Nukleotydy a sezonowe alergie – jak wspomagają odporność w okresie alergicznym?
Sezonowe alergie, znane również jako alergiczny nieżyt nosa, są powszechnym problemem zdrowotnym, dotykającym miliony osób na całym świecie, zwłaszcza w okresach pylenia roślin. Najczęściej występują wiosną i latem, ale mogą również nasilać się jesienią – w zależności od rodzaju alergenu (np. pyłki drzew, traw, chwastów, zarodniki pleśni).
Objawy, choć z pozoru niegroźne, potrafią znacznie obniżyć jakość życia: ciągłe kichanie, swędzenie nosa i oczu, wodnisty katar, zatkany nos, kaszel, a czasem też zmęczenie i trudności z koncentracją. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że alergie to nie tylko kwestia „uczulonego nosa”, ale zaburzona reakcja całego układu odpornościowego.
W ostatnich latach coraz częściej mówi się o wspieraniu organizmu w walce z sezonowymi alergiami nie tylko za pomocą leków przeciwhistaminowych czy sterydów, ale również poprzez odpowiednią dietę, suplementację i regulację naturalnej odporności. Jednym z obiecujących kierunków jest stosowanie egzogennych nukleotydów – czyli związków, które dotychczas były znane głównie jako elementy budujące DNA i RNA.
Czym są nukleotydy i dlaczego mają znaczenie w alergiach?
Nukleotydy to małe, ale bardzo istotne cząsteczki, które tworzą materiał genetyczny wszystkich komórek – zarówno ludzkich, jak i bakteryjnych czy wirusowych. Oprócz tego pełnią szereg funkcji metabolicznych i immunologicznych – uczestniczą w produkcji energii (np. ATP), budowie błon komórkowych, a przede wszystkim w tworzeniu i działaniu komórek odpornościowych.
Podczas gdy nasz organizm potrafi sam syntetyzować nukleotydy, w niektórych sytuacjach zapotrzebowanie na nie wzrasta – np. w okresach choroby, szybkiego wzrostu, regeneracji lub właśnie w czasie nadreaktywności układu odpornościowego, jaką obserwujemy w alergiach.
Sezonowe alergie – mechanizm powstawania i kto jest narażony
Sezonowe alergie to nieprawidłowa odpowiedź układu odpornościowego na czynniki środowiskowe, które u większości osób nie wywołują reakcji, takie jak pyłki roślin czy zarodniki pleśni. U osób uczulonych dochodzi do aktywacji tzw. odpowiedzi immunologicznej typu Th2, w której organizm zaczyna traktować alergen jak niebezpiecznego wroga.
Układ odpornościowy produkuje przeciwciała IgE, które przyczepiają się do powierzchni komórek tucznych. Po kolejnym kontakcie z alergenem komórki te „wybuchają”, uwalniając histaminę i inne substancje prozapalne. To właśnie one powodują świąd, katar, łzawienie oczu, kichanie i duszność.
Do grup ryzyka należą:
- osoby z dodatnim wywiadem rodzinnym (np. rodzice z alergią lub astmą)
- dzieci urodzone w środowisku silnie zanieczyszczonym
- mieszkańcy miast, gdzie stężenie alergenów i smogu jest wyższe
- osoby z wcześniejszymi objawami atopii (np. atopowe zapalenie skóry)






